Coraz częściej stawiamy na makijaż, który wygląda świeżo i naturalnie. Zamiast ciężkich warstw wybieramy produkty, które podkreślają skórę i dodają jej zdrowego wyglądu. Kluczowe są przygotowanie cery i umiejętne nakładanie kosmetyków, szczególnie w okolicach oczu i niedoskonałości.
Makijaż najlepiej wygląda na dobrze nawilżonej skórze. Lekki krem, serum lub baza wygładzająca pomagają wyrównać strukturę cery i sprawiają, że kosmetyki lepiej się rozprowadzają. Nawilżona skóra potrzebuje mniej krycia i wygląda bardziej naturalnie.
Zamiast pełnego krycia coraz popularniejsze są punktowe techniki. Korektor nakładany tylko tam, gdzie jest potrzebny, daje efekt wypoczętej skóry bez efektu maski. Delikatne wklepywanie produktu palcem lub gąbeczką pozwala stopić go ze skórą.
Kluczem jest lekkość. Naturalny blask, rozświetlone okolice oczu i wyrównany koloryt sprawiają, że twarz wygląda młodziej i świeżej. Makijaż ma podkreślać rysy, a nie je zmieniać.
Dobrym przykładem produktu, który wpisuje się w ten trend, jest korektor Maybelline Instant Eraser z gąbeczką dostępny w Rossmannie za 31,99 zł. Ma lekką konsystencję, dobrze stapia się ze skórą i pozwala szybko rozjaśnić okolice oczu lub ukryć drobne niedoskonałości bez efektu ciężkiego makijażu.
Makijaż, który wygląda dobrze, to taki, który współgra z cerą. Dobrze przygotowana skóra i kilka sprawdzonych produktów wystarczą, by uzyskać efekt świeżości i naturalnego piękna, bez długich przygotowań.