U podstaw czerwieni leży ponadczasowość, jednak zimą ta barwa nabiera zupełnie nowego oblicza. Staje się szlachetna, miękka i kontrastuje z aurą pogody. W duecie z jedwabiem, połączenie staje się niemal królewskie. Właśnie dlatego tak bardzo zauroczyła nas apaszka polskiej marki, która ma w sobie coś magicznego. Jest piękna, subtelna, a jednocześnie niezwykle charakterna. Wyroby z jedwabiu przeważnie kosztują krocie, ale teraz ten dodatek kosztuje na przecenie Wólczanki niecałe 80 złotych.
To nie tylko kolor i materiał. To połączenie głębokiej czerwieni z lekką, miękką fakturą jedwabiu - materiału który otula, oddycha i w dotyku jest niczym chmurka. Ciemniejsza lamówka nadaje efektu trójwymiarowości, a minimalistyczne logo podkreśla rzemieślniczy charakter wyrobu. W świecie, gdzie w składach dominuje poliester, Wólczanka jest czułą odpowiedzią na potrzeby skóry. Jedwab nie szkodzi, nie przykleja się i nie zawiera w sobie nic poza naturą. Właśnie dlatego zakup jedwabnej apaszki jest inwestycją - model przeznaczony jest na długie lata użytkowania i nie znudzi się po jednym sezonie.
Apaszkę można zawiązać klasycznie pod szyją do koszuli lub swetra z dekoltem w serek. Jeśli masz wełniany płaszcz oversize, spróbuj przewiązać ją luźno wokół szyi - lekko opuszczone końce będą dodawać nonszalancji. Do causalowego looku z jeansami i białym T-shirtem, apaszka przewiązana na rączce torebki od razu dodaje charakteru. Innym sposobem jest noszenie apaszki na włosach - tutaj można śmiało eksperymentować. Dodatek w postaci klasycznej chusty w trójkąt to zawsze świetna opcja by pobawić się z modą, a że jedwab nie szkodzi włosom, można dodać ten look do codziennego panteonu modowego. Innym rozwiązaniem jest upięcie apaszki na koczku bądź wplecenie jej w warkoczyk. Sama widzisz, że jeden produkt może mieć kilka zastosowań - dlatego nie zwlekaj i nabądź swój jedwabny ideał!