Jeszcze kilka sezonów temu puchowe okrycia kojarzyły się głównie z funkcjonalnością. Dziś łączą praktyczność z modnym wyglądem. Długie, pikowane fasony stały się stałym elementem zimowych stylizacji – nosimy je do sneakersów, botków i grubych swetrów.
Dłuższy fason lepiej chroni przed zimnem i wiatrem. Ocieplenie równomiernie rozłożone w pikowaniach sprawia, że ciepło nie ucieka. Dzięki temu taki płaszcz sprawdza się zarówno w drodze do pracy, jak i podczas spacerów. Pikowanie to nie tylko kwestia estetyki. Ma też znaczenie praktyczne.
Charakterystyczne przeszycia nadają sylwetce lekkości i sportowego charakteru. Jednocześnie pomagają utrzymać strukturę i formę okrycia. To detal, który wpływa zarówno na wygląd, jak i komfort noszenia.
Pikowany płaszcz z Sinsay kosztuje 59,99 zł i wpisuje się w zimowe trendy. Ma uniwersalny krój, który łatwo dopasować do jeansów, dresów czy botków. To propozycja dla osób, które chcą wyglądać stylowo bez nadwyrężania budżetu.
Dobrze dobrany płaszcz puchowy potrafi posłużyć dłużej niż jeden sezon. To inwestycja w wygodę i codzienne ciepło. Zimą właśnie takie modele nosimy najczęściej.